Mrożek w III LO

Po zdjęciach pewnie nietrudno domyślić się, że zagraliśmy ,,Tango” (dodamy, że ,,Tango” S. Mrożka, czyli lekturę:). Pomysł był mój, a Reszta musiała stanąć na wysokości zadania. Do tego stopnia, że potrafiłam wprowadzić zmiany na dzień przed premierowym pokazem. I Wszyscy z Kółka Teatralnego wykazali się ogromną cierpliwością i jeszcze większym spokojem, za co im bardzo bardzo DZIĘKUJĘ. Na scenie jest nas zdecydowanie więcej niż postaci przewidzianych przez Mrożka:) to była nasza innowacja i taka trochę zabawa z konwencją. Najprościej rzecz ujmując postacie były pomnożone: x3, a nawet x4.

I choć pokazaliśmy ,,Tango” przed zakończeniem roku klas czwartych, czyli przed majówką i przed maturami, to wpis jest dopiero teraz, a to dlatego, że zbierałam się do niego najdłużej w całej historii występów Kółka Teatralnego. Najpierw musiałam pomyśleć, wybrać zdjęcia, coś napisać (i skasować x kilka razy) i w końcu przyznać się sama przed sobą, że trudno napisać wpis taki trochę … pożegnalny, bo w takim zespole, jak tutaj, już nie pojawimy się ani na scenie, ani na zdjęciach.

Tym spektaklem zakończyli swoją przygodę z nami Uczniowie klasy czwartej: Karolinka, Maja, Maja (czyli Maja do kwadratu:), Michał i Kuba. I to było w tym wszystkim zdecydowanie najtrudniejsze. Dziękuję całej mojej fantastycznej Grupie za pracę, wyrozumiałość i wielkie serce do sztuki i teatru (E. Molenda). Pracujemy nad kolejnym spektaklem, tym razem takim … od zera:) czyli jest pomysł, reszta układa się sama. Do zobaczenia na scenie.